Dlaczego tutaj - takie rzeczy?
Bo zachwycił mnie ten tekst. Pełen nadziei, pełen walki o dobro, napełniony tajemnicą Bożego Narodzenia i obecnością aniołów. Kiedy czytałam go w książce, a potem na stronach jednego z portali internetowych - przemawiał do mnie głośno i wyraźnie, ale tutaj - głosami fantastycznych dzieciaków - przemówił donośniej i mocniej. To jest taki przekaz, jaki na długo pozostaje w pamięci i w sercu. Zobaczcie sami.
Bo zachwycił mnie ten tekst. Pełen nadziei, pełen walki o dobro, napełniony tajemnicą Bożego Narodzenia i obecnością aniołów. Kiedy czytałam go w książce, a potem na stronach jednego z portali internetowych - przemawiał do mnie głośno i wyraźnie, ale tutaj - głosami fantastycznych dzieciaków - przemówił donośniej i mocniej. To jest taki przekaz, jaki na długo pozostaje w pamięci i w sercu. Zobaczcie sami.
To prawda! Od tamtej chwili...od tamtej rozmowy kuchennej minęło sporo czasu ale poszczególne sceny, przesłanie ciągle w świadomości krążą ...przypominają o tym, że warto, trzeba być razem...rozmawiać, słuchać, być blisko.
OdpowiedzUsuń